Już po Świętach i czas na postanowienia na następny rok .
Mogę Wam teraz pokazać moje prezenty- niespodzianki, które znalazły się pod nasza choinką .
Pierwsza to serweta dla córki, długo ją "męczyłam" ponieważ chciałam wykorzystać cały kawałek tkaniny, dlatego musiałam pozmieniać wzór oryginalny.
I następna niespodzianka szkatułka , być może na trofea dla łyżwiarki
Dla nas czyli mnie i męża również były niespodzianki. Zaraz po świętach nasz zapalony wędkarz postanowił
przetestować swój nowy sprzęt i oto efekty
Na mnie również czekała niespodzianka pod choinką, moja wymarzona - ta magiczna maszynka. Na razie jest testowana raczej przez małżonka. Muszę zdobyć odpowiedni papier no i zainwestować w wykrojniki a potem spełniać marzenia.
Pozdrawiam Wszystkich odwiedzających mój blog.